sobota, 7 maja 2016

Kamper i... zawód

Jest taka rubryka w różnych biurokratycznych formularzach: zawód wyuczony... To pokłosie starego myślenia kiedy zawód był dany na całe życie i wierzono w trwałość, bo się nie zmieniamy. I wogóle ktoś kto miał zawód to był Ktoś. Kiedyś pisałem: finansista, kontroler finansowy, analityk, specjalista od rynków finansowych. Potem ewoluowało to w kapitan, wychowawca kolonijny, złota rączka i w pewnym momencie tak rok po kupnie kampera zacząłem wpisywać "kamperowiec emeryt".
Od tego mniej więcej momentu:
- po pierwsze miałem coraz mniej formularzy do wypełniania
- po drugie zaczęły się najciekawsze rozmowy z osobami, które te formularze odbierały.
A co to znaczy? A, jak to w tym wieku emeryt? Pewno w mundurach żeś Pan pracował? Reakcji mnóstwo i w którymś kolejnym momencie pojawiło się pytanie : jak żeś Pan to zrobił?

Dziś wg mnie ta rubryka w formularzach powinna się tytułować:
"Reputacja" czyli z czego jesteś znany.
Jakbym miał na to pytanie odpowiedzieć z czego jestem znany to: dobrze nic nie robię i przekazuję innym jak to zrobiłem i jak oni mogą zrobić tak samo.

Znaczną większość roku nic nie robię i w tym się specjalizuję. Idzie mi coraz lepiej i lepiej. Kumuluję wiedzę - czyli informacje przekute w doświadczenie - na temat dobrze działającego nieróbstwa i dzielę się tym z tymi, którzy chcą wejść na tę ścieżkę. Na tę leniwą Drogę. Czyli de facto jestem konsultantem, doradzaczem, life-mentorem. Dróżnikiem. Otwieram szlaban.
Tak jak mi kiedyś kamper pokazał, że istnieje inna Droga.

Preferuję kontakt osobisty, mam mnóstwo czasu. Jeśli masz kiedykolwiek ochotę to napisz do mnie witold.zbijewski@gmail.com i popatrzymy wspólnie jakie mamy szlabany, które warto otworzyć jeśli chce się mało robić. Przyjadę lub Ty przyjedziesz lub inaczej się umówimy. Możesz też szepnąć Przyjacielowi, że istnieje ktoś taki, który nic nie robi. Czasami nawet nie mam czasu by publikować za często, stąd mała ilość wpisów na blogu. Po prostu lubię rozwiązywać realne problemy niż pisać. O czym chcielibyście bym pisał? Chętnie dowiem się co Was interesuje.

Witek
kamperowiec emeryt
witold.zbijewski@gmail.com