niedziela, 18 października 2015

Kamper i... opensource

Natura jest otwarta.
Podpatrujemy ją wszyscy. Natura nie ma na nic patentów. Wystarczy czerpać z jej nieograniczonego źródła. Jest otwartym źródłem. Open source.

Bociany nie mają matury za to mają cały czas lato. W naturze. Życie jest proste i upraszczajmy.
Komplikowanie zostawmy innym chętnym komplikować rzeczy proste.

Marzę o kamperze zgodnym z możliwościami jakie daje natura. Kamperze elektrycznym na słońce i wiatr. W harmonii, dostępnie, prosto i byśmy wymyślili go wspólnie. By jechać, żyć, frunąć. Lekko, swobodnie, niezależnie. Być wolnym jak ptak. Bez zmartwień. Blisko słońca i blisko siebie. Kilka godzin drogi. Bez pośpiechu. Europa jest mała, naprawdę :) Trochę ja podjadę do Ciebie, Ty do mnie a ktoś trzeci do nas. Jeździjmy ile chcemy i spotykajmy się gdzie chcemy. Po co mieszkania, mury, kredyty?

Wymyślmy wspólnie taki uniwersalny, popularny pojazd, który byłby przykładem, że jest to możliwe. Przetrzyjmy nowy szlak. Szlak mobilnego życia. W zdrowiu, obfitości i radości. I by pomysł, projekt i dokumentacja była dostępna dla każdego. Wchodzisz w życie, zmieniasz życie, rozpoczynasz nowy rozdział i masz zawsze pod ręką możliwość: kamperowania, mobilności, prostoty i nowego towarzystwa.Jak najwcześniej. Być panem (panią) swojego czasu i nie martwić się. Czy natura się martwi o cokolwiek?

Dołącz do grupy gdzie wymieniamy się inspiracjami do konstruowania takiego pojazdu-domu-schronienia, by jak najprościej zacząć. http://facebook.com/groups/1095821153781949/

Ja tak robię kolejny piąty rok, mam swoje przemyślenia, które publikuję na tym blogu ale z pewnością warto by było przedyskutować więcej możliwości począwszy od materiałów a skończywszy na niezbędnych instalacjach. Wszystko modułowo na wspólnej prostej ramowej lekkiej bazie.
A może też da się by pływało? Kto wie :)

Tu spisujemy wolne wnioski :) http://pl.padlet.com/WitoldZbijewski/kamperopensource
Dodaj swoją cząstkę, zostaw pomysł, ideę, pytanie.

Projekt trwa, puśćmy wodze fantazji i dajmy się ponieść. ;-)
Każdy głos może wpłynąć na całość.

Jaki to miałby być kamper? Zapraszam do kontaktu. Gdzie mam przyjechać abyśmy się spotkali i sobie podyskutowali? Chętnie pomogę zrobić większe spotkanie tam gdzie aktualnie mieszkasz :D
Zaprezentuję możliwości jakie już daje tradycyjny kamper a co dopiero ten który powstanie dzięki naszym wspólnym staraniom. Bądźmy w kontakcie a pierwszy dowiesz się o rozpoczęciu zbiórki crowdfundingowej na polakpotrafi/wspieram.to na sfinansowanie prototypu napędzanego siłami natury. Elektryczny kamper z panelami fotovoltaicznymi :)

Witek

Dolacz

http://bit.ly/KamperWMiescie_Kontakt


camper open source kamper open source kamper elektryczny na słońce i wiatr electric camper odzyskaj czas i zdrowie kamper DIY

czwartek, 15 października 2015

Kamper i... rewolucja

Rewolucja polega na postawieniu na głowie kilku dotychczasowych zasad, którymi kierowałem się w życiu.

Poprzednie życie: dużo zarabiać, dużo posiadać, brać kredyty, odkładać co się da, cieszyć się gadżetami, mało czasu dla siebie.

Aktualne życie: mało posiadać, być w przepływie pieniężnym a ogólniej energetycznym (co przypływa to odpływa), cieszyć się spotkaniami z ludźmi, dużo czasu dla siebie, coraz więcej zarabiać naturalnie bez napinki i potrafić żyć bez pieniędzy.

Krótko mówiąc doszedłem do stanu ekstremalnie niskich kosztów i coraz wyższego zarabiania z opcją niezarabiania okresowo w ciągu roku też. To tak jak w życiu przeciętnego emeryta tylko jestem jeszcze przed czterdziestką.

Jak to się stało możliwe? No cóż - właśnie o tym jest cały blog :)
Zapraszam do lektury i do spotkania. Skontaktuj się ze mną przez formularz obok, mailem lub wybierz inną formę kontaktu (facebook, twitter, hangout, telefon, sms, dołączenie do wydarzenia)

Do zobaczenia i czekam na dobre pytania :)

sobota, 10 października 2015

Kamper i... spacer

Większą część dnia nic nie robię.
W to wchodzi spacer. Podziwianie życia, spotkania z ludźmi, cisza, podziwianie i zachwyt. Tak po prostu.

środa, 7 października 2015

Kamper i... czterdziestka

Zebrało mi się na podsumowanie po kolejnym sezonie. Ostatnie podsumowanie sezonu przed czterdziestką :) Sezon pewno potrwa do 1 grudnia z przerwami ale to nie to samo co w Hiszpanii.

A teraz... Wyspałem się, wypocząłem... tak to już 4 lata..., zwiedziłem to i owo, odnalazłem swoją drogę, zostałem najmłodszym emerytem, odkryłem swoje potrzeby, zminimalizowałem posiadanie, zdemoralizowałem Tatę. Co jeszcze? Wszedłem po prostu na ścieżkę piękna i zdrowia i na niej trwam bo eksperyment mi się podoba.
Pytanie czy można tego dokonać przed dwudziestką, czyli w pół drogi od teraz?
Chcesz się zdemoralizować?

Młodym na propagandowych tablicach zwanych dla niepoznaki bilboardami (to chyba od rachunków bill...) wdrukowywuje się marzenia o własnym M w jakimś bloku z wizualizacją okolicy i że wtedy to dopiero będzie się szczęśliwym....

I to bez próby tego marzenia w wersji light. Próba, która dała by okazję do wyciągnięcia własnych wniosków, być może odmiennych od tych powszechnych. Może chodzi o wyprowadzkę na swoje jak najwcześniej np. przed dwudziestką, by czuć siebie teraz a nie ciężar kredytu hipotecznego do końca życia.

Zapraszam do spotkania gdzie akurat będę o czym poinformuję tędy:
https://www.facebook.com/KamperwMiescie/events .

Emeryt na swoim przed 40, emeryt w sensie: robię to co chcę, z kim chcę, kiedy chcę. Niczego nie oczekuję od państwa poza tanim paliwem i niegorszymi drogami, chociaż jako młody emeryt pracuję i nad tym by i tego nie oczekiwać :)

Stay tuned...

kamper dla młodego emeryta nadchodzi:
http://kamperwmiescie.blogspot.com/2015/10/kamper-i-opensource.html