piątek, 30 marca 2012

minimalizm a wiek emerytalny

Mało mam.

Mało chcę mieć.

Na co więc pracować? Emerytura bzdura ;-)

Chcę marzyć i żyć pasją.

I tworzyć pozytywną różnicę w swoim i cudzych życiach.

A że mało chcę to mogę oddać się temu całym sercem.

I wtedy znów chcę mieć mniej a więcej czuć.

I to jest piękne i nie myślę o emeryturze bo po co?

Tę ideę mogę przekazać dzieciom – wolność i życie więc nie będą czekać na spadek a zaczną wcześniej żyć.

Czas, emerytura, wolność - jest teraz :-)

Czas teraźniejszy nabiera smaku i głębi i znika strach.

Wiosna zaprasza – ona nigdy nie jest na emeryturze ;-)

Trochę myśli nieuczesanych na nowy sezon.

 

A Ty jaki byś nadał tytuł?

 

z.